menu

ŚMIGŁOWCE DLA POLSKIEJ ARMII

10.08.2017, godz. 00:00
ŚMIGŁOWCE DLA POLSKIEJ ARMII
foto: materiał prasowy

Polskie lotnictwo w przyszłym roku będzie świętować 100 lat. W niepodległej Polsce zaczęły powstawać zakłady lotnicze, początkowo wytwarzające samoloty na zagranicznych licencjach. Później, wykorzystując talenty polskich konstruktorów, produkowały własne maszyny. Wiele z nich zyskało światową renomę. Wśród zakładów powstałych po II wojnie światowej wyróżnia się PZL-Świdnik – jedyny producent polskich śmigłowców.

W 1920 r. – jako pierwsze w odrodzonej Polsce – produkcję samolotów podjęły zakłady Plage i Laśkiewicz w Lublinie. Najpierw była to produkcja licencyjna – włoska i francuska. Od 1928 r. w fabryce powstawały konstrukcje pod nazwą Lublin. Od 1923 r. działała podlaska Wytwórnia Samolotów w Białej Podlaskiej.

Powstawały kolejne fabryki. Państwowe Zakłady Lotnicze (PZL) zostały założone w Warszawie w 1928 r. na bazie wcześniejszych Centralnych Warsztatów Lotniczych (CWL). Tam pracował słynny polski konstruktor Zygmunt Puławski, który zaprojektował serię nowoczesnych na tamte czasy myśliwców: PZL P.1, P.6, P.7 i P.11. Seryjnie produkowane były ponadto: lekki bombowiec PZL.23 Karaś i średni bombowiec PZL.37 Łoś. Przed 1939 r. PZL opracowały także projekty i prototypy samolotów myśliwskich (w tym PZL.50 Jastrząb) i samolotu pasażerskiego PZL.44 Wicher. Warszawska fabryka była największym polskim przedwojennym producentem samolotów.

Równocześnie działały zakłady lotnicze w Rzeszowie, produkujące silniki. Tuż przed wybuchem II wojny światowej produkcję samolotów rozpoczął zakład w Mielcu.

PZL-Świdnik tworzy historię lotnictwa

Położony zaledwie 12 km od Lublina Świdnik prawa miejskie uzyskał w 1954 r. Ze względu na korzystną lokalizację już w latach międzywojennych powstało tam lotnisko i Szkoła Pilotów Ligi Obrony Powietrznej i Przeciwgazowej im. Edwarda Rydza-Śmigłego (w 1938 r.). Na jej otwarcie przybył osobiście sam marszałek. W czasie II wojny światowej z lotniska korzystało lotnictwo niemieckie.

Po wojnie z powodu lotniczej przeszłości Świdnika władze PRL zdecydowały o budowie w tym miejscu zakładów przemysłowych i przyfabrycznego osiedla. Istniejące w Świdniku lotnisko włączono do kompleksu fabrycznego i na dziesięciolecia zyskało status lotniska przyzakładowego.

Zakład o nazwie Wytwórnia Sprzętu Komunikacyjnego (obecnie WSK „PZL-Świdnik” SA) został utworzony 1 stycznia 1951 r. Zalążkiem późniejszego miasta stały się osiedla baraków postawionych dla budowniczych fabryki. W latach 1950–1953 stanęły pierwsze obiekty nowego zakładu.

Przez lata Świdnik zajmował się produkcją radzieckich samolotów, polskich śmigłowców, wytwarzał kultowe motocykle WSK, a nawet szybowce.

Początkowo głównym przeznaczeniem zakładów była produkcja samolotów MiG-15 na licencji radzieckiej jako Lim-1 i Lim-2, później wytwarzano tylko niektóre części do nich.

W połowie lat 50. władze zadecydowały, że zakład zajmie się produkcją śmigłowców. Pierwszym helikopterem produkowanym w Polsce na licencji był radziecki SM-1 (lub Mi-1). Poźniej w Świdniku opracowano też jego wersję rozwojową, czyli SM-2. Premierowy lot wyprodukowanego w Polsce SM-1 odbył się latem 1956 r. Z czasem to właśnie śmigłowce stały się symbolem Świdnika.

W 1965 r. oblatano pierwszą maszynę typu Mi-2. Był to najpopularniejszy polski śmigłowiec. Wyprodukowano ich ponad 5500 egzemplarzy, co daje świdnickim zakładom trzecie miejsce na świecie pod względem liczby wyprodukowanych śmigłowców.

Przełomowy dla zakładu był 1979 r. Dwa prototypy wykonały swoje pierwsze loty: w czerwcu śmigłowiec PZL Kania, a w listopadzie śmigłowiec W-3 Sokół. Obie maszyny w latach 80. weszły do produkcji seryjnej.

Legendarny Sokół

W-3 Sokół, prawdziwie polski śmigłowiec, to najbardziej znany produkt firmy. Jej chlubą są też wersja bojowa W-3PL Głuszec i przystosowana do ratownictwa morskiego W-3RM Anakonda. Od 1988 r., kiedy to Sokół wszedł do seryjnej produkcji, dostarczono klientom z całego świata ponad 180 egzemplarzy w bardzo szerokim wachlarzu wyposażenia. Sokoły służą w policji, straży granicznej, ratownictwie górskim (TOPR), gaszą pożary. Największa liczba tych maszyn służy w polskich Siłach Zbrojnych, mających oprócz wersji transportowej wersję wsparcia bojowego W-3PL Głuszec, ratownictwa morskiego Anakonda oraz VIP do przewozu najwyższych rangą przedstawicieli państwowych.

Kolejnym po Sokole, zaprojektowanym całkowicie przez polskich inżynierów i produkowanym w Polsce, jest jednosilnikowy śmigłowiec SW-4. To śmigłowiec doskonale znany polskim pilotom wojskowym, gdyż to on w wersji wojskowej SW-4 Puszczyk został wybrany jako maszyna treningowa w wojskowej Szkole Orląt w Dęblinie.

Filar bezpieczeństwa państwa

Ze świdnickiej fabryki wyszło ponad 7400 śmigłowców dla klientów z ponad 40 krajów na świecie. Zakład – jako jedyny producent polskich śmigłowców – wytwarza najlepszej jakości maszyny dla celów cywilnych, ratunkowych i wojskowych. Świdnickie śmigłowce stanowią o sile polskiej armii, zapewniają bezpieczeństwo naszego kraju.

W zakładach powstają lotnicze cuda. Jednym z nich jest SW-4 Solo. To największy bezzałogowy śmigłowiec w Europie i jeden z najbardziej ambitnych projektów tego typu na świecie. Ta maszyna może latać bez pilota na pokładzie (np. do realizacji trudnych i zagrażających życiu misji), ale również z załogą. To prawdziwa nowinka technologiczna.

W zakładzie w Świdniku znajduje się najnowocześniejsze centrum wytwarzania materiałów kompozytowych w Polsce. Z kompozytów powstają elementy takich nowoczesnych śmigłowców jak AW149 czy AW101, które są jednymi z najlepszych maszyn w swojej klasie.

Strategiczny partner MON

PZL-Świdnik, należący od 2010 r. do Leonardo Helicopters (dawniej AgustaWestland), jest kluczowym partnerem Ministerstwa Obrony Narodowej. Prawie 160 śmigłowców wyprodukowanych w Świdniku jest w służbie polskich Sił Zbrojnych. Ok. 80 proc. śmigłowców dostarczonych polskim Siłom Zbrojnym w ciągu ostatnich 10 lat to maszyny ze Świdnika. A wśród nich – SW-4 Puszczyk, W-3PL Głuszec oraz Sokół w kilku różnych wersjach.

PRZEGLĄD ŚMIGŁOWCÓW PRODUKOWANYCH W PZL-ŚWIDNIK

SM-1 (OZNACZENIE NATO: HARE) – PIERWSZY LOT: 1956 R.

To jednosilnikowy, 4-osobowy śmigłowiec wielozadaniowy. Oblot – 23 marca 1956 r. przez Wsiewołoda Winnickiego. Oblot pierwszego w całości zbudowanego w PZL-Świdnik – 22 marca 1957 r., przez Janusza Ochalika. Śmigłowiec był produkowany w wersjach: ratowniczej, dźwigowej, sanitarnej, szkolnej, rolniczej. Były to pierwsze śmigłowce w ludowym Wojsku Polskim.

SM-2 – PIERWSZY LOT: 1961 R.
Śmigłowiec wielozadaniowy, powstał jako wynik przekonstruowania kadłuba produkowanego seryjnie śmigłowca SM-1. Powiększone wnętrze kabiny mogło pomieścić od 4 do 5 osób. Warianty: pasażersko-łącznikowy, sanitarny, ratowniczy. Głównym użytkownikiem były Wojska Lotnicze, Marynarka Wojenna, WOP, MSW oraz Cywilne Lotnictwo Sanitarne. Dane techniczne i osiągi zbliżone są do SM-1.

Mi-2 (OZNACZENIE NATO: HOPLITE) – PIERWSZY LOT: 1965 R.

Wielozadaniowy, dwuturbinowy śmigłowiec konstrukcji biura Michaiła Mila produkowany na licencji seryjnie jedynie w Świdniku. Następca śmigłowca SM-1. Był wówczas jednym z nielicznych na świecie śmigłowców napędzanych dwoma silnikami turbinowymi. Produkowany w wielu
wersjach cywilnych (m.in. transportowych, rolniczych, pasażerskich, sanitarno-ratowniczych) oraz wojskowych. Wojsko Polskie otrzymało ponad 300 śmigłowców Mi-2.

W-3 SOKÓŁ – PIERWSZY LOT: 1979 R.

Średni, wielozadaniowy, dwusilnikowy śmigłowiec polskiej konstrukcji o maksymalnej masie startowej 6400 kg. Seryjnie produkowany od 1988 r. Wytworzony w ponad 180 egzemplarzach. Oprócz Polski trafił do następujących krajów: Czechy, Hiszpania, Chile, Filipiny, Uganda, Nigeria, Birma, UAE, Rosja, Korea Płd, Niemcy.

PZL KANIA – PIERWSZY LOT: 1979 R.
Zaprojektowany jako głęboka modernizacja śmigłowca Mi-2. Był oferowany w następujących wersjach: pasażerska – 9-miejscowy, VIP – 5-miejscowy, medyczny – 2 pacjentów na noszach, transportowy – wewnątrz kabiny – 1200 kg, na podwieszeniu – 800 kg, rolniczy – opryski, opylanie.

SW-4 – PIERWSZY LOT: 1996 R.
Lekki, wielozadaniowy, jednosilnikowy, pięciomiejscowy. Idealnie przystosowany do podstawowego szkolenia lotniczego, może też służyć jako taksówka powietrzna (transport VIP). Obecnie trwają prace nad bezzałogową wersją śmigłowca.

W-3PL GŁUSZEC – PIERWSZA DOSTAWA: 2010 R.

Najnowocześniejszy śmigłowiec w służbie Wojska Polskiego. Pełni funkcje: od transportu, przez wsparcie pola walki, do misji ratowniczych. Powstał w wyniku współpracy PZL-Świdnik, Wojska Polskiego oraz polskiego przemysłu i sektora badawczo-rozwojowego. Może być wyposażony w szeroką gamę uzbrojenia.

AW101 NIEZAWODNY PARTNER MARYNARZY I WOJSK SPECJALNYCH

Ma trzy silniki, więc nawet jeśli zawiedzie jeden z nich, pracują dwa pozostałe, umożliwiając bezpieczną kontynuację lotu. To bardzo ważne w realizacji misji morskich. Dzięki systemom przeciwdziałającym oblodzeniu może latać w najtrudniejszych warunkach atmosferycznych. Ma największą kabinę w swojej klasie. Może pomieścić na przykład ponad 30 żołnierzy lub ponad 50 ewakuowanych osób, ale również szeroką gamę sprzętu i uzbrojenia. W wersji dla sił specjalnych ma też rampę, która umożliwia szybki załadunek nawet dużych pojazdów! Śmigłowiec można szybko zmodyfikować tak, by dostosować go do wykonania określonych zadań. Wśród nich mogą znaleźć się np. zwalczanie okrętów podwodnych, misje poszukiwawczo-ratownicze w warunkach bojowych, transport sprzętu i ludzi, ewakuacja rannych, a także przewożenie najważniejszych osób w państwie.

WIĘCEJ WIADOMOŚCI