menu

Mama chorego Kubusia APELUJE: Uratujmy jego serduszko

21.03.2017, godz. 02:00
URATUJMY SERDUSZKO KUBUSIA
KUBA MA POWAŻNA WADE SERCA foto:

Choć ten maluszek ma zaledwie 2 latka, już doświadczył więcej bólu, strachu i cierpienia niż niejeden dorosły. Pierwszy raz na stół operacyjny trafił 10 godzin po swoim urodzeniu! I nie ma końca skomplikowanym zabiegom i rehabilitacji, które pomagają utrzymać go przy życiu!

Wszystko przez wyjątkowo rzadką wadę serca zwaną zespołem Fallota. Lekarze już podczas ciąży sugerowali mamie, że może dokonać aborcji. Jednak pani Ewa Wysokińska (45 l.) z Łukowa (woj. mazowieckie) wiedziała, że musi urodzić swoje ukochane dziecko.

Dziś długo moglibyśmy wymieniać wszelkie dolegliwości, jakie codziennie dopadają to nieszczęsne maleństwo. Dość powiedzieć, że bez stałej i fachowej pomocy to dzieciątko nie przeżyłoby na tym świecie. Kubuś musi stale chodzić na wizyty do kardiologa, neurologa, endokrynologa czy logopedy. Do tego dochodzą zabiegi rehabilitacyjne.

A to wszystko kosztuje. - Godzina rehabilitacji kosztuje mnie 100 zł - wylicza pani Ewa. - W ciągu tygodnia muszę na to wydać 400 zł, a miesięcznie nawet 1600 zł. Dochodzą do tego bardzo częste wyjazdy do lekarzy i szpitali - mówi zrozpaczona kobieta.

Dzielna mama jest dosłownie gotowa odjąć sobie od ust, aby walczyć o swojego Kubusia. - Nie wystarcza mi nieraz na jedzenie, bo wszystko, co mam, wydaję na utrzymanie przy życiu synka. Bardzo bym chciała wyjechać z nim do sanatorium, ale niestety nie mam na to pieniędzy. Jeżeli nie otrzymam pomocy, mój synek może nie przeżyć! - mówi.

Możesz pomóc Kubusiowi Fundacja Po prostu Pomagam - Zastrzyk zdrowia, numer konta 47 2030 0045 1110 0000 0409 3920 z dopiskiem: "pomoc dla Kuby Wysokińskiego"

Czytaj: Policjanci uratowali tonącego psa [WZRUSZAJĄCE ZDJĘCIE]

Źródło: X-NEWS
WIĘCEJ WIADOMOŚCI