menu

Piękna cudzoziemka szuka Polaka. Ten film to oszustwo?

20.03.2017, godz. 13:05
Piękna dziewczyna szuka chłopaka z Warszawy
foto: Youtube.com

Film z piękną Dee poszukującą polskiego chłopaka, spotkanego na koncercie, podbił internet! W trzy dni obejrzało go ponad 1,1 mln widzów. Trudno oderwać wzrok od uroczej dziewczyny, a na miejscu poszukiwanego Wojtka chciałby znaleźć się niejeden mężczyzna. Tylko czy ta akcja nie jest przypadkiem zwykłym oszustwem? Po co Dee miałaby to robić?

Zapewne znacie już tę historię, ale dla tych, którzy w weekend zrobili sobie przerwę od internetu, krótko ją przypominamy. Na YouTube pojawiło się wideo z przepiękną dziewczyną o egzotycznej urodzie, nagrane w równie egzotycznym miejscu. W filmiku dziewczyna zwraca się z prośbą do... Polaków. Poszukuje bowiem Wojtka, którego poznała podczas wycieczki po Europie. Cztery miesiące temu byłam w Europie i poszłam na koncert amerykańskiego zespołu. Są z Nowego Orleanu. Na tym koncercie poznałam faceta - Polaka. - rozpoczyna swoja opowieść Dee. Dalej słyszymy potok słów zachwytu nad tajemniczym chłopakiem. Jaki on "seksowny, inteligentny", po prostu ach i och! Czarnowłosa piękność w końcu zwraca się do internautów z prośbą o pomoc w znalezieniu Wojtka. Ponoć zgubiła go w tłumie, wychodząc z koncertu, i nie zdążyli wymienić się kontaktem. Informacje na temat anonimowego uwodziciela są bardzo skromne. I właśnie tutaj zaczynają się wątpliwości...


Kiedy zależy nam na znalezieniu kogoś, staramy się podać jak najwięcej informacji dotyczących sprawy. I o ile całkiem możliwe wydaje się, że Dee nie zdążyła poprosić Wojtka o numer telefonu czy adres e-mail, o tyle wątpliwości budzi fakt, że Dee nie informuje o dacie i dokładnym miejscu wspomnianego koncertu. Co nie przeszkodziło jednak większości redakcjom napisać, że ów koncert miał miejsce w Polsce. Dee mówi jedynie o tym, że chłopak był z Polski, sama impreza mogła odbyć się gdziekolwiek w Europie. Co więcej - nie pada nazwa zespołu. W Nowym Orleanie jest z pewnością sporo zespołów, a podanie nazwy, daty i miejsca koncertu tego konkretnego z pewnością ułatwiłoby zadanie wszystkim poszukiwaczom-pomocnikom.

A skoro już o nich mowa - odzew internautów był ogromny. 17 marca w piątek wideo trafiło na YT, w sobotę rozprzestrzeniało się w błyskawicznym tempie w mediach społecznościowych, zaś w niedzielę figlarna Dee wyskakiwała nam już z lodówki! Wzruszeni romantycy udostępniali wideo, desperaci oferowali, że mogą "stać się Wojtkiem", zaś ci bardziej rozważni wzięli głeboki oddech i pokusili się o chwilę refleksji. - Uważam, że to fejk. A ten filmik to np. jakaś kampania reklamowa, która będzie miała swój finisz za niedługi czas. - czytamy jeden z komentarzy na YT. - Witam wszystkich naiwniaków, którzy w to uwierzyli, bo to jest totalna ściema, a ta laska po prostu podbija sobie "suby" na polskich naiwniaczkach, to jest FAKE! - napisał już dosadniej inny internauta. Wtórujących mu widzów jest więcej.

Powyższe komentarze są potencjalną odpowiedzią na pytanie, dlaczego Dee to zrobiła. Może to zapowiedź jakiejś kampanii/reklamy, a może po prostu Dee chciała się wypromować? Bo któż się oprze tak pięknej dziewczynie! No, chyba tylko Wojtek, który do tej pory pozostaje incognito...

Zobacz: Przepiękna i SEKSOWNA dziewczyna szuka chłopaka z Polski! Pomóżmy jej! [WIDEO]

WIĘCEJ WIADOMOŚCI